POLKI.com
  Polki, mężczyźni, pracodawcy
Login: Hasło:
Przetłumacz tekst:

Tłumaczenie: [przez Google]

Jak szybko mogę się zaangażować w nowy związek z mężczyzną?

Zbyt szybkie zaangażowanie w nowy związek może go niestety zakończyć. Oczywiście zbyt wolne tempo i niesłuszne założenie, że to, co dobre, wydarzy się samo, też nie pomaga. Chodzi o to, że tempo zaangażowania jest niezwykle ważną kwestią w nowym związku, ale nie zawsze łatwo jest je określić.

Tempo rozwoju związku – od tego, jak szybko powinny paść słowa „kocham cię”, po to, kiedy powinno dojść do oświadczyn – trzeba najpierw rozważyć w głębi własnego serca i umysłu. Czy na pewno chcemy, by ten związek w ogóle trwał? Najczęstszym ryzykiem w przypadku szybkiego tempa, poza odstraszeniem potencjalnego księcia z bajki, jest wplątanie się w sytuację, której po kilku tygodniach wcale nie będziemy chciały. Znacznie łatwiej jest zakończyć związek we wczesnym etapie, niż wyplątać się z niego po kilku miesiącach, czy też, co najgorsze, tuż przed ołtarzem! Trzeba więc zastanowić się, czy mamy pewność co do danego mężczyzny.

Gdy zyskamy taką pewność, trzeba dokładnie wczytać się w serce i umysł naszego wybranka. Najłatwiej zrobić to zwracając baczną uwagę na jego słowa i czyny na wczesnym etapie związku – reszty dokona nasze serce, umysł i intuicja. Czy on pragnie tego samego co my, na przykład miejsca spotkania lub rodzaju aktywności na pierwszej randce? Czy wspomniał, że chciałby szybko się ożenić, czy też może wielokrotnie powtórzył, że małżeństwo go przeraża? Czy szybko zmienia temat, gdy wspominamy o dzieciach, czy może uśmiecha się szeroko, podekscytowany myślą kołysania niemowlęcia na kolanie? Oto rzeczy, na które musimy zwrócić uwagę, próbując odczytać jego pragnienia.

Jeśli z obserwacji wynika, że nasz nowy partner pragnie bardziej stałego związku i oczywiście same też tego pragniemy, wtedy wszystko wskazuje na to, że możemy zwiększyć tempo! Po co czekać, skoro znalazło się bratnią duszę? Nie ma takiej potrzeby, pod warunkiem, że obie strony są tego pewne. Nie oznacza to, że powinnyśmy zacząć wywierać presję w kierunku oświadczyn, ale niewątpliwie możemy dać naszemu mężczyźnie do zrozumienia, że jesteśmy gotowe na taki krok, że go kochamy i chcemy z nim być oraz, co istotne, że mamy podobne co on pragnienia.

Jeśli zaś okazuje się, że on nas lubi, ale potrzebuje więcej czasu, by dojść do pewnych wniosków, trzeba dać mu tę możliwość! Przekonanie, że on nigdy, przenigdy nie będzie chciał się ożenić, to jedno – w takim przypadku najlepiej jest odejść jak najszybciej! Z kolei potrzeba dokładniejszego zastanowienia się przed podjęciem decyzji może być u partnera bardzo wartościową cechą. Oznacza ona bowiem, że chce on nabrać pewności, a kiedy to już się stanie, będzie wierny i lojalny w swojej miłości i zaangażowaniu. W takim przypadku musimy sprawić, by wiedział, że chcemy z nim być i że uważamy go za osobę, na którą warto poczekać. Czekanie nie może trwać bez końca – partner powinien zdawać sobie sprawę z tego, że nie będziemy czekały do końca życia. Trzeba jednak dać mu czas i przestrzeń, której potrzebuje – na dłuższą metę nasza cierpliwość niemal na pewno się opłaci.

Polki.com